Zjedz tę żabę!

Zjedz tę żabę – Notatka + Spostrzeżenia

Tytuł Polski: Zjedz tę żabę. 21 metod podnoszenia wydajności w pracy i zwalczania skłonności do zwlekania
Tytuł Oryginału: Eat That Frog!: 21 Great Ways to Stop Procrastinating and Get More Done in Less Time
Autor: Brian Tracy
Link: Amazon, Lubimy czytać

Jeżeli zaczynasz, pracować nad produktywnością, to książką napewno będzie dla Ciebie przydatna. Metody opisane w Zjedz tę żabę są dobrze przemyślane i stosunkowo proste do wdrożenia w codziennych sytuacjach. Jeżeli jednak wcześniej czytałaś/eś inne tytuły traktujące o produktywności to w książce Briana Tracy rewolucji nie znajdziesz.

Notatki – Zjedz tę żabę:

  • Wykonanie to podstawa, najlepszy plan bez wykonania jest tylko planem;
  • Tytułowe zjedzenie żaby, jest zidentyfikowaniem najważniejszego zadania i wykonania go w pierwszej kolejności;
  • Żabę podobnie jak słonia najprościej zjeść, dzieląc go na mniejsze kawałki;
  • Mając kilkanaście „żab” na swojej liście zadań, zacznij od tej najbardziej krytycznej lub tej która najbardziej bliży Cię do realizacji celu;
  • Czas spędzony na planowaniu zwraca się wielokrotnie przy wykonaniu – co nie znaczy, żeby ciągle planować i odkładać wykonywanie zadań – zastosuj regułę 10 / 90 – 10% czasu planowanie, 90% efektywna praca;
  • Najczęstszą przyczyną porażek jest brak jasno sprecyzowanego celu;
  • Pamiętaj o zasadzie Pareto 20 / 80, 20% zadań z listy (głównych zadań – „żab”) da 80% rezultatów (przybliży do realizacji celu);
  • Codziennie wieczorem przygotuj listę rzeczy, które chcesz wykonać kolejnego dnia
  • Lista zadań powinna być stworzona dla tygodnia, miesiąca i X czasu – jako lista z wszystkimi zadaniami, które chcemy żeby były zrealizowane;
  • Znajdź 1 umiejętność, która dzięki systematycznej pracy będzie miała największy wpłw na dalszą karierę i sukces;
  • Wybór, determinacja i dyscyplina to kluczowe elementy sukcesu;

Moje spostrzeżenia – Zjedz tę żabę:

Plan, plan i jeszcze raz Wykonanie

Plan jest podstawową rzeczą przed wykonaniem czegokolwiek.Być może nie możemy się doczekać momentu realizacji danego zadania, dlatego pomijamy planowanie, zwykle nie kończy się to dobrze. Dzięki planowaniu, możemy jasno sprecyzować, dlaczego chcemy coś osignąć, w jaki sposób i co będzie efektem końcowym. Możemy podzielić duże zadania na mniejsze cześci i nadać im odpowiedni priorytet.

Nie, jest dobrym słowem

Jak często zdarza się, gdy nawet mając listę zadań do wykonania, „kometa” z gigantycznym priorytetem. Zdarza się, ale w takiej sytuacji nie upychamy kolejnego zadania, do – zakładam – i tak już spuchniętej listy. W pierwszej kolejności, warto sobie odpowiedzieć na pytanie czy faktycznie muszę / chcę daną rzecz zrealizować – czy w danej sytuacji mogę odmówić? Jeżeli nie mamy takiej opcji, to zawsze rzecz która wpada do realizacji, wpada kosztem innej rzeczy (chyba że znasz magiczny sposób na powiększenie doby). Nie powinniśmy się bać odmawiać, tym bardziej odpowiednio uzasadaniając decyzję. Życie jest sztuką wyborów, czas poświęcony jednemu zadaniu, jest czasem który nie poświęcimy na inne zadanie.

Król Pareto

Jesteś na spotkaniu z grupą dyrektorów lub innych „wysoko postawionych” ludzi, zostałeś poproszony o opinię i nie wiesz co powiedzieć? Oczywiście, oprócz tradycyjnego „to zależy”, zawsze sprawdzi się mistrz procentów – Pareto. Reguła 80/20 sprawdza się już kolejny raz i tak samo jak w wielu innych przypadkach tak i w temacie zadań i priorytetów, mając na liście 10 zadań, zwykle 2 z nich dadzą największy efekt i najbardziej przybliżą nas do oczekiwanych rezultatów. Warto o tym pamiętać, gdy kolejny raz będziesz przekładać najważniejsze zaplanowane zadanie na dany dzień.

Wybór, determinacja i dyscyplina

Bardzo ważne elementy, tak modne w ostatnim czasie sformułowanie „Jack of all trades, master of none” idealnie się wpasowuje. Łapiąc przysłowiowe 10 srok za ogon, defniując każdą jako największy priorytet w najlepszym wypadku wypalisz szybko cały zapał i zrezygnujesz. Możesz mieć masę zadań, ale staraj się zawsze określać, które ma najwyższy priorytet. Jeżeli zadanie które wykonujesz okazuje się kolosem, nie zniechęcaj się – dziel i rządź. Dyscyplina, jeżeli zadanie A ustaliłeś jako priorytet, to fakt że zrobiłeś zadania Z,Y,W,M wcale nie oznacza, że jesteś super produktywny, z jakiejś przyczyny były one przy końcu listy priorytetów a zadanie A dalej jest nie rozwiązane.

 

Podsumowanie:

Książka, nie wnosi jakichś wielkich prawd objawionych, nie mniej jednak jest warta przeczytania i warto ją mieć w swojej biblioteczce. Nie wyczerpuje jednak tematu i nie schodzi do szczegółów zachowań, przez które zwlekamy z realizacją zadań. Tak jak pisałem we wstępie, jeżeli czytałeś już inne tytuły o produktywności np. Productivity Project czy Essentialism to metody z książki Eat That Frog nie będą niczym nowym, jednak gdy zgłębiasz temat po raz pierwszy, lektury książki Briana Tracy nie będziesz żałować.

 

Jeżeli miałeś/aś okazję zapoznać się z tą książką, daj proszę znać co myślisz, jestem ciekawy jakie są Twoje spostrzeżenia.

 

Pozdrawiam,
Krzysiek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *